wtorek, 31 maja 2016
poniedziałek, 30 maja 2016
sobota, 21 maja 2016
piątek, 20 maja 2016
niedziela, 15 maja 2016
piątek, 13 maja 2016
piątek, 6 maja 2016
sobota, 2 kwietnia 2016
czwartek, 24 marca 2016
środa, 23 marca 2016
piątek, 18 marca 2016
poniedziałek, 14 marca 2016
czwartek, 10 marca 2016
piątek, 26 lutego 2016
Kolorowanki antystresowe dla dorosłych
hmm...
Każdy już o nich słyszał. Stały się popularne w połowie zeszłego roku i początkowo nie było zbyt dużego wyboru. Teraz kiedy więcej ludzi zaczęło się nimi interesować w księgarniach i w sklepach zaczęto je sprowadzać w dyżych ilościach. Powstały kolorowanki z tatuażami, przetóżnymi wzorkami i takie stworzone na podstawie filmów i seriali(np. Harry Potter lub kolorowanka z Gry o Tron).
Możecie kolorować czym chcecie, kredkami, flamastrami, długopisami. Nie ma określonej techniki robicie co chcecie. Tylko nie wychodźcie za linię :) Żartuję. Przy tego typu kolorowankach ja robię to cały czas i czasami nawet przy takich małych elementach bardziej się zestresuję niż odstresuję.
hmm...
Możecie kolorować czym chcecie, kredkami, flamastrami, długopisami. Nie ma określonej techniki robicie co chcecie. Tylko nie wychodźcie za linię :) Żartuję. Przy tego typu kolorowankach ja robię to cały czas i czasami nawet przy takich małych elementach bardziej się zestresuję niż odstresuję.
Ja swoją kolorowankę 365 dni bez stresu kupiłam głównie dzięki tej pięknej okładce, która mnie zachwyciła i dzięki tym obrazkom.
Hejka! Ostatnio w biedronce zobaczyłam słynnego batona jakim jest daim.
Ja daima znam od czasów kiedy Agnieszka Grzelak testowała na swoim kanale daima miętowego i razem ze swoją przyjaciółką się nim zachwycały. No więc kiedy zobaczyłam tego batona w biedronce to musiłam go przetestować.
Jak widać jest on oblany pyszną, pięknie pachnącą czekoladą a w środku znajduję się cukierek karmelowy. Jak dla mnie był pyszny, super słodki i ogólnie mega uzależniający.
Super baton jak dorwę inne smaki to napewno kupię.
czwartek, 25 lutego 2016
Hejka ! Opowiem wam trochę na temat maski o której ostatnio dużo się słyszy a jest to maka z kallos.
Ja kupiłam maskę algową 1000ml za ok. 12 zł w hebe.( są dostępne też w mniejszych opakowaniach)
Maska z aktywnym składnikiem - ekstrakt z alg, który przenika do włosa nawilżając, odżywiając i odbudowując zniszczone, martwe włosy. Zawartość oliwy nadaje włosom jedwabisty połysk.
Do zakupienia tej maski zachęciła mnie najbardziej cena i oczywiście obietnice producenta.
Moje włosy są dość cienkie ze skłonnością do wypadania. Po użyciu maski i osuszeniu włosy stają się bardzo miękkie i lśniące, poprostu wyglądają zdrowo i się nie puszą. Jak narazie jestem zadowolona z efektów tej maski i myślę, że po jej zużyciu napewno wypróbuję inne.
Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Olea Europaea Oil, Parfum, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Fucus Vesiculosus Extract, Laminaria Digitata Extract, Spirulina Maxima Extract, Porphyra Umbilicalis Extract, Ascophyllum Nodosum Extract, Benzyl Alcohol, Methylchloroisoth Iazolinone, Methylisothiaz Olinone.
Cześć kochani ! Pewnie jesteście nowi na moim blogu, więc krótko wam opowiem o czym on będzie. Na moim blogu głównie będę się skupiała na kosmetykach, modzie i odżywianiu, ale też pojawią się inne posty. Będę wam polecać kosmetyki które moim zdaniem i innych są godne polecenia, skupię się też na ubraniach i kolorach które są modne w określonym sezonie. Pojawią się też posty z przepisami na różne dania i powiem jakie właściwości mają warzywa i owoce oraz jak sprawdzają się w kosmetyce. Będą się też pojawiały niespodzianki. Tak więc zapraszam was do obserwacji i czytania postów.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)















